Strach (ir)racjonalny

Zapiski z dziennika:

Kopenhaga, 31 grudnia 2013. Kontakt ze społeczeństwem arabskim jedynie potwierdza moje obawy: stereotypy nie biorą się znikąd. Grupa młodych mężczyzn o urodzie wskazującej na pochodzenie urządza przepychanki w tłumie świętujących Sylwestra na ulicach Kopenhagi. Równo o północy odpalają fajerwerki prosto w zgromadzonych. Chwilę później jeden z mężczyzn potrąca młodą kobietę. Ta upada. Chłopak nie przeprasza, ale krzyczy, że weszła mu z drogę. Nie szanuje jej, bo jest przedstawicielką płci słabszej.

Tło wydarzeń – strzelaniny, bomby oraz nożownicy grasujący po Europie. Tak utrwala się obraz Araba w mojej głowie.

 

 

Wystarczy jeden incydent zgodny ze stereotypem, aby umocnić uprzedzenia w stosunku do obiektu. Strach przed nieznanym to wrodzona reakcja, która ma ustrzec jednostkę przed zagrożeniem (LeDoux, 1998). Łatwość jej uruchomienia, szybkie uczenie się, trwałość naszej pamięci i stereotypowość odpowiedzi na bodźce przemawiają za utrwalaniem w nas mechanizmów obronnych nawet w sytuacjach tego niewymagających (LeDoux, 2003).

Dopiero w rzeczywistym kontakcie okazuje się, że strach ma wielkie oczy.

Wspomniane mechanizmy, pod wpływem katalizatorów takich jak jednostronny przekaz medialny oraz głęboka niewiedza, odpowiadają za stosunek polskiego społeczeństwa do uchodźców z krajów arabskich. Według ostatnich sondaży CBOS, aż 75% ankietowanych jest nieprzychylna przyjmowaniu uchodźców z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki, a 52% kategorycznie sprzeciwia się lokowaniu ich w Polsce (CBOS, 2017)¹.

 

„Czego się boimy? Terroryzmu? Złego traktowania kobiet? Agresji? Takie odpowiedzi wskazywali polscy studenci zapytani o to, z czym utożsamiają Muzułmanina, choć zaledwie 17 spośród 2047 badanych deklarowało znajomość z przedstawicielem kultury arabskiej”.

 Ziad Abu Saleh (2003-2016) ²

 

Fot. Zosia Kajca

 

Na tej podstawie można wnioskować, że nasze obawy budowane są wokół wyimaginowanego obrazu Araba. Boimy się, lecz nie wiemy kogo i czego. Na co dzień nie mamy styczności z uchodźcami, z kulturą arabską, czy z religią muzułmańską. Odsetek Muzułmanów w Polsce sięga zaledwie 0,1%³. Jest to wartość tak marginalna, że w uproszczeniu można powiedzieć, iż w naszym kraju wyznawców tej religii praktycznie nie ma. Należy też rozróżnić, że nie każdy Muzułmanin jest Arabem, a nie każdy Arab – Muzułmaninem. Nasza niewiedza pogłębia lęk, a niechęć do jej zdobywania koło zamyka.

 

„Gdy obraz medialny coraz intensywniej współokreśla nasze funkcjonowanie w świecie rzeczywistym, niekiedy budzą się upiory emocji, półprawd i uproszczeń”.

Ziad Abu Saleh

 

Jego słowa potwierdza wypowiedź jednej ze studentek Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Justyna (lat 23) mówi, czego obawia się w związku z możliwością przyjęcia uchodźców w Polsce.

 

„Boję się nietolerancji, ich agresji w stosunku do nas. Dlaczego przybysze z Bliskiego Wschodu mogliby być wobec nas agresywni? Tak naprawdę to nie wiem. To chyba są uprzedzenia. Uprzedzenia kreowane przez obrazy pokazywane w wiadomościach, informacje o terrorystach ze wschodu, no i oczywiście słowa rodziców – Uważaj, bo tam czarno. – mówione niby z przymrużeniem oka, ale jednak”.

 

Niezwykle ciekawe dla podobnych rozważań są najświeższe badania Ziada Abu Saleha, w których stawia on młodzież polską w roli diagnostów społeczeństwa. Badani mieli za zadanie wskazać powody, przez które część Polaków jest przeciwna przyjmowaniu uchodźców. Jednymi z najczęściej wymienianych były:

obawa o bezpieczeństwo

strach przed atakami terrorystycznymi (16%)

brak znajomości kultury arabskiej (14,3%)

lęk przed odmiennością (8,2%)

niesprzyjająca sytuacja finansowa Polski (7,9%)

niekorzystny wizerunek uchodźcy wykreowany przez media (7%)

 brak tolerancji (5%)

Ziad Abu Saleh (2017-2018) 4

Pokrywa się to z wypowiedziami studentów Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu:

„Ja wiem, że oni potrzebują pomocy, ale Polska nie jest przygotowana na to, żeby przyjąć ludzi, którzy tak bardzo się od nas różnią. Nie jesteśmy na to gotowi pod żadnym względem: ani gospodarczo, ani mentalnie, ani kulturowo. Nie jesteśmy na tyle otwarci, a bardzo mocno uprzedzeni”.

 

„Sama nie mam uprzedzeń i może zgodziłabym się na przyjęcie uchodźców, ale my jako społeczeństwo… to wydaje mi się niewykonalne, szczególnie że to jest zupełnie inna kultura. Obawiam się, że styczność Polaków z kulturą wschodnią, z zupełnie inną mentalnością, wywołałaby jeden wielki zgrzyt”.

 

„Nie mam uprzedzeń, ale Polacy jako ogół chyba nie byliby w stanie zaakceptować takiej odmienności. Ja byłabym w stanie ich tolerować, gdyby oni w pełni tolerowali nas i respektowali naszą kulturę, tradycję i religię”.

 

Fot. Zosia Kajca

 

Z wypowiedzi studentów wynika, że niechętny stosunek do przedstawicieli kultury arabskiej przypisują społeczeństwu w ogóle. Chcąc zgłębić źródło tej niechęci, Ziad Abu Saleh zadał pytanie o warunki, w jakich napływ uchodźców nie byłby aż tak krytykowany.

 pewność, że nie ma wśród nich terrorystów i radykałów (31%)

 gdyby zapewniono pomoc jedynie kobietom i dzieciom (15,5%)

 jeśli azyl otrzymaliby najbardziej potrzebujący, a nie ci, którzy chcą na tym zarobić (14%)

 gdyby pomoc zapewniono jedynie ateistom (8,5%)

 w przypadku pomocy wyłącznie tym spośród uchodźców, którzy są Chrześcijanami (6,4%)

Ziad Abu Saleh (2017-2018) 5

Z tych badań wynika jasno, iż kieruje nami głównie strach przed terroryzmem i obawy na tle wyznaniowo- religijnym. Na pytanie, czy realne są te zagrożenia, Ziad Abu Saleh odpowiada w ten sposób:

 

„Moim zdaniem nie jest możliwe polityczne, historyczne i kulturowe uzasadnienie podejmowania przez islamskich ekstremistów na terenie Polski jakichkolwiek działań terrorystycznych. Jeszcze mniej nikłe jest zagrożenie ze strony wyznawców islamu mieszkających w Polsce. Nie jesteśmy krajem, w którym masowo osiedlają się emigranci z innych państw, także tych utożsamianych z islamem. Ta mniejszość religijna jest w Polsce jedną z najskromniej reprezentowanych. Problemy z nią związane nie stanowią istotnego zagadnienia nawet z perspektywy socjologicznej, a tym bardziej politycznej. Dlatego trudno byłoby uznać za zasadne wszelkie próby wskazywania tutaj realnego niebezpieczeństwa”.

 

Każdy medal ma rewers i awers. Naturalny dla nas strach oraz głęboka niewiedza. Sytuacja migracji pomiędzy krajami arabskimi i Europą jest bardzo złożoną kwestią od strony politycznej i społecznej, niedającą się jednoznacznie rozstrzygnąć. Problem stereotypizacji przedstawicieli odmiennej kultury nie jest jednak węzłem gordyjskim. Rozwiązaniem mogłaby być edukacja i kontakt z obiektem naszego strachu. Gdy zajrzymy mu głęboko w oczy, istnieje spora szansa, że poza odbiciem własnego lęku, zobaczymy tam znacznie więcej – człowieka. Otwórzmy umysły.

Zapiski z dziennika:

Istambuł, 6 listopada 2017. Na nowo odkrywam kulturę arabską, zachwycam się miastem, architekturą, sztuką, człowiekiem. Strach przed nieznanym – (ir)racjonalny.

Obcować z nim – nie uciekać.

Przełamywać – z rozsądkiem.

Zanurzyć się – z głową.


Feliksiak, M. (2017). Stosunek do przyjmowania uchodźców. Pobrane z: http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2017/K_163_17.PDF
2 Abu Saleh Ziad, badania od 2003 do 2016 wśród studentów polskich
3 Wojtalik, M. (08.01.2015). Muzułmanie w Europie. Pobrane z: http://www.newsweek.pl/swiat/ilu-muzulmanow-mieszka-w-europie-i-w-polsce-mapa,artykuly,354745,1.html
Abu Saleh Ziad, badania od 2017 do 2018 roku wśród studentów polskich
5 ibidem

Bibliografia:

Abu Saleh Ziad, badania od 2003 do 2016 wśród studentów polskich.

Abu Saleh Ziad, badania od 2017 do 2018 roku wśród studentów polskich.

ibidem

Feliksiak, M. (2017). Stosunek do przyjmowania uchodźców. Pobrane z: http://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2017/K_163_17.PDF

LeDoux, J. (1998). The emotional brain: The mysterious underpinnings of emotional life. Simon and Schuster.

LeDoux, J. (2003). The emotional brain, fear, and the amygdala. Cellular and molecular neurobiology23(4-5), 727-738.

Wojtalik, M. (08.01.2015). Muzułmanie w Europie. Pobrane z: http://www.newsweek.pl/swiat/ilu-muzulmanow-mieszka-w-europie-i-w-polsce-mapa,artykuly,354745,1.html

Studentka trzeciego roku psychologii. Wiecznie niezdecydowana, ale pełna pomysłów. Przemieszcza się z miejsca na miejsce i szuka. W wolnych chwilach tańczy, a pisząc, ubiera w słowa niewypowiedziane dotąd myśli.
7