Film Rocznica Jan Komasa
Kultura

Jan Komasa podbija Hollywood, czyli recenzja filmu “Rocznica”.

27 grudnia 2025

Mam ogromną słabość do filmów Jana Komasy, dlatego w pewien poniedziałkowy
listopadowy wieczór, wybrałam się do kina Nowe Horyzonty na pokaz specjalny filmu
“Rocznica”, wiedząc jedynie tyle, że jest to amerykański debiut reżysera, a na ekranie
zobaczę Diane Lane, Dylana O’Briena i Phoebe Dynevor. Liczyłam na coś dobrego i
szczerze? Nie zawiodłam się. Film wbił mnie w fotel, a spotkanie z Komasą po projekcji filmu
dostarczyło wielu anegdot, które z dumą opowiadam teraz znajomym 😉

Gdy na przyjęciu z okazji 25-tej rocznicy ślubu, syn Ellen i Paula przedstawia im swoją nową
partnerkę, nikt nie spodziewa się, że właśnie rozpoczyna się rozpad szczęśliwej rodziny.
Urocza i skromna Liz to dawna studentka Ellen, która parę lat wcześniej została wydalona z
uczelni za radykalne poglądy. Z każdą kolejną rocznicą wpływ Liz na życie rodziny staje się
coraz bardziej destrukcyjny, a wylansowana przez nią nowa ideologia “Zmiana”
niebezpiecznie zdobywa coraz to większy rozgłos. Skrywane słabości wychodzą na jaw, w
kraju gdzie nic nie może już być prywatne.

Jan Komasa płynnie przechodzi z rodzinnego dramatu do bliskiej dystopii, pokazując na
politycznym tle historię, jak jedna osoba głodna zemsty i docenienia może niczym wirus
zainfekować wszystkie komórki rodziny, jedna po drugiej, rok po roku, rocznica po rocznicy.
Film praktycznie cały opiera się na zbliżeniach, mało tu dalekich planów. Wszystko dzieje się
w jednej domowej przestrzeni, co jeszcze dosadniej obrazuje zachodzące rok po roku
zmiany. Daje to poczucie zamknięcia, duszności, wręcz niekomfortowej bliskości z
osobistymi problemami bohaterów. Każda kolejna rocznica to obraz słabnącej rodziny, ale
rosnącej w siłę ideologii. Niby wciąż ten sam dom, ci sami ludzie przy stole, ale atmosfera
jakaś gęstsza, relacje chłodniejsze, język brutalniejszy, a pozory i idealne maski opadają..

Uważam ten film za mocny i aktualnie potrzebny. Opinie jak to często bywa są podzielone,
ale myślę, że naprawdę warto wybrać się na “Rocznicę” do kina i wyrobić własne zdanie.
Gwiazdorska obsada, świetne dialogi, dobry scenariusz i niekomfortowa bliskość sprawia, że
film zostaje w głowie na dłużej niż klasyczne thrillery polityczne.

Sam Jan Komasa opisywał kręcenie tego filmu jako zupełnie inne i nowe doświadczenie.
Aktorzy również podeszli do całego przedsięwzięcia inaczej, widząc w Komasie jak to sam
określił “artystycznego europejskiego reżysera, który często lubił wyprowadzać ich z
równowagi” 😉

Teraz pozostaje mi tylko czekać na kolejną zagraniczną (tym razem brytyjską) produkcję
Komasy. Zwiastun “Dobrego chłopca” intryguje i dziwi, co uważam za dobry znak.

Do następnego!

Autorka: Asia Federkiewicz

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Most Voted
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze